|
|
Źródło: Sekty i Fakty W poszukiwaniu nowego zdrowiaKs. prof. Andrzej Zwoliński Każdy człowiek świadomy jest kruchości swego zdrowia i przemijalności sił witalnych. Jednocześnie od wieków ludzie na różne sposoby próbują uchronić się przed słabością, niezaradnością, starością i śmiercią. Jak ważne są te tematy, świadczy fakt niezwykłego rozwoju, zwłaszcza w ostatnich latach, różnego rodzaju szkół leczenia i ośrodków oferujących uzdrawiającą siłę, tajemnicze operacje, recepty na zdrowie lub kontakt z uzdrowicielem. Coraz częściej kwestionuje się dzisiaj medycynę tradycyjną. Przeraża ona swoją bezwzględnością i radykalnymi metodami chirurgicznymi. Potencjalnym jej pacjentom przypomina się niektóre praktyki medyczne z przeszłości. Np. król Ludwik XIII w ciągu jednego roku miał 47 upustów krwi, podano mu 215 środków powodujących wymioty oraz wykonano 312 lewatyw. Jego osobisty lekarz, dr Bouvard, uważany był za jednego z najlepszych we Francji. W ówczesnych szpitalach Paryża, podczas jednego roku, użyto ponad 6 milionów pijawek i upuszczono około 70 ton krwi. Prawdopodobnie częste upusty krwi przyspieszyły też śmierć Jerzego Waszyngtona (14 XII 1799 r.). W chwili śmierci był on zupełnie blady i mówił do opiekujących się nim lekarzy: Dziękuję wam za opiekę, ale modlę się, żebyście mnie już więcej nie dręczyli. Pozwólcie mi odejść w spokoju... Wielu zgadza się obecnie z opinią Woltera: Lekarze podają leki, o których wiedzą niewiele, aby leczyć choroby, o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom, o których nie wiedzą nic. Tony lekówWspółcześnie na rynku znajduje się około 50 000 rodzajów leków, lecz tylko dla jednej trzeciej znanych obecnie chorób są one odpowiednie, by oddziaływać na związane z nimi podstawowe dolegliwości. Przy większości schorzeń lekarze ciągle muszą sobie radzić bez nich. Skutków ubocznych, spowodowanych przyjmowaniem lekarstw, jest prawie tyle samo co lekarstw. W centrum komputerowym WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) tylko do 1968 r. zarejestrowano aż 50 000 ubocznych efektów działania leków. Corocznie w Stanach Zjednoczonych Ameryki wydaje się 3 miliardy dolarów na leczenie tych skutków. Nawet aspiryna, środek medyczny o zasięgu ogólnoświatowym (roczne spożycie w USA: 20 000 ton) wykazuje według danych WHO 31 niepożądanych efektów, od wyprysków skórnych po wrzody żołądka. Uwaga: lekarz!Około 70% niemieckich kobiet i 55% mężczyzn przyjmuje regularnie jakieś tabletki, drażetki i kapsułki, proszki, soki, krople lub czopki. Przeciętnie każdy Niemiec zużywa obecnie pięciokrotnie więcej leków niż przed II wojną światową. Pomimo tego, jak twierdzi hamburski psychosomatyk Artur Jores, 50% Niemców w wieku od 25 do 50 lat nie ufa już swojemu lekarzowi. Sami LEKARZE przestają też wierzyć własnym umiejętnościom i wiedzy. Prof. Julius Hackethal, słynny chirurg, stał się zwolennikiem bioenergoterapii i radzi swym pacjentom: Gdy zobaczy pan lekarza - specjalistę, proszę możliwie jak najszybciej uciekać. Paul Uccisic, autor książki pt. Naturheiler (Bioterapeuta), radzi swym czytelnikom: Kto pragnie wyzdrowieć, nie może polegać na lekarzu. Już tylko 27,4% niemieckich lekarzy ogranicza się do terapii uznawanych przez naukę. Ponad 1500 spośród nich praktykuje akupunkturę, ponad 1000 jest zwolennikami homeopatii. Wielu z nich doradza jogę, zen lub medytację transcendentalną. Niektórzy sprawdzają swoją diagnozę za pomocą irydologii, a w niejasnych przypadkach radzą się wahadełka... Podobnie jest w innych krajach Europy. W Wielkiej Brytanii w publicznie finansowanej służbie zdrowia pracuje 1600 energoterapeutów. W ostatnich latach pojawiło się wiele nowych metod leczniczych ukrywających się pod nazwami: medycyna alternatywna, medycyna niekonwencjonalna, medycyna komplementarna, holistyczna czy też medycyna naturalna. Sposoby leczenia w takiej "medycynie" odbiegają od tradycyjnych wyobrażeń o niej i choć są "mniej uczone", cieszą się często dużą skutecznością i zyskują przez to coraz większą aprobatę społeczną. Nie wszystkie jednak nowe metody lecznicze rzeczywiście są naturalne. Niektóre z nich należałoby nawet zakwalifikować do wróżbiarstwa, astrologii, magii lub czegoś pośredniego między okultyzmem a ezoteryzmem. Energia życiaod której dawna medycyna uzależniała zdrowie i życie człowieka, była różnie pojmowana. Starożytni Japończycy znali energię ki, Hindusi - pranę, Polinezyjczycy - manę, zaś amerykańscy Indianie - siłę orenda. Wielu badaczy rozwoju idei filozoficznych w twierdzeniu o energii życia upatruje intuicyjnego dostrzegania duszy ludzkiej. Jednak w wielu koncepcjach energia życia jest elementem panteistycznej wizji świata, w której bóstwo utożsamia się z całym Kosmosem. I nie ma w niej miejsca na Boga osobowego. Starożytni Chińczycy wierzyli, że zdrowie człowieka zależy od energetycznej siły życiowej, która wypełnia cały wszechświat. W Nei Ching, najstarszej medycznej książce świata, powstałej 45 wieków temu, autor zwany Koai Yu Chu napisał: niezbędna, odwieczna energia, która rodzi wszystkie elementy świata i jest w nich (...) w niebie jest jedynie czymś ulotnym, na ziemi zostaje przetworzona w konkretną fizyczną istotę. Walka siłAntyczna chińska koncepcja Yin - Yang mówi, że we wszechświecie stale oscylują dwie przeciwne, ale dopełniające się siły, które symbolizuje Tao. Yin - siła pasywna, to pierwiastek żeński, symbolizuje noc, Księżyc, mrok, ziemię, zimno, srebro, wodę, inercję i bierność. Yang - siła aktywna, zatwierdzająca, symbolizuje pierwiastek męski, dzień, Słońce, światło, niebo, ciepło, ogień, złoto, ruch i siłę twórczą. W odniesieniu do ciała ludzkiego sile Yin przypisuje się wpływ na prawe kończyny, brzuch, formy kanciaste, a sile Yang - lewe kończyny, plecy, formy okrągłe. W walce obu sił przeważa na zmianę jedna lub druga. Od umiejętności wprowadzenia między nie harmonii zależy zdrowie człowieka. Hipokrates (ur. 460 r. przed n. Chr. na wyspie Kos) wyobrażał sobie leczniczą energię jako przenikającą wszystkie żywe organizmy (vis medicatrix naturae). Paracelsus (ur. w 1493 r. koło Einsiedeln, obecna Szwajcaria) nazywał ją archaeus i był przekonany, że siła ta może działać na duże odległości, leczyć, ale także być przyczyną chorób. Archeus miała wypełniać cały wszechświat, stąd gwiazdy poprzez jej emanację mogą oddziaływać na organizm człowieka. W roku 1600 William Gilbert (ur. 1540) opublikował dzieło pt. De Magnete, gdzie zapisał, że każdy magnes jest otoczony niewidzialnym kręgiem cnoty. Zakładał, że sama Ziemia jest olbrzymim magnesem. Magnetyczny fluidAnton Mesmer (1733 - 1815) mówił o magnetyzmie zwierzęcym. Opisywał go jako lotny fluid, który przenika cały wszechświat i ustanawia harmonię oraz wzajemny stosunek pomiędzy wszystkimi rzeczami, wpływa w podobny sposób na świat istot żywych. Swobodny przepływ tych prądów owocuje zdrowiem: ich zablokowanie prowadzi do choroby. Uważał, że energia ta może być przyciągana przez magnesy i dłonie niektórych ludzi, i w nich magazynowana. W roku 1874 komisja paryskich lekarzy orzekła, że chociaż Mesmer jest obdarzony silną zdolnością sugestii, to nie ma dowodów na istnienie fluidu magnetycznego. Okrzyknięto go oszustem. Jego zdolności uzdrawiania straciły moc na długo przed jego śmiercią. Dla niemieckiego barona Karola von Reichenbacha (ur. w 1788 r.) energia ta była siłą odyczną (nazwa związana została z nordyckim bogiem Odynem i oznaczała wielką moc, która przenika całą Naturę). Twierdził, że obecna jest w magnesach, kryształach, ciele człowieka, słońcu, księżycu, gwiazdach i całym wszechświecie, a jej przejawem jest zarówno ciepło, elektryczność i tarcie, jak i reakcje chemiczne. Zmarł w wieku lat osiemdziesięciu potępiony przez współczesnych. Similia similibus curenturSamuel Hahnemann (1755 - 1843), wolnomularz, który Jezusa nazywał Arcyfantastą, twórca homeopatii, mówił o sile witalnej, którą niekiedy nazywał dynamią. Nadał on nowej metodzie leczenia nazwę homeopatia (gr. homoion pathos = podobne cierpienie) wskazując na istotę terapii - zasadę podobieństwa. Taką samą myśl zawiera łacińska maksyma similia similibus curentur, czyli podobne (choroba naturalna wyrażająca się pełnią objawów) powinno być leczone podobnym (chorobą sztuczną, polekową o podobnej pełni objawów). W homeopatii oprócz zasady podobieństwa istnieją trzy dodatkowe zasady: 1. Zasada jednego środka leczniczego (unum remedium) - w danym czasie można stosować tylko jeden środek leczniczy dobrany zgodnie z nadrzędną zasadą podbieństwa; 2. Zasada najmniejszej dawki (dosis minissima) - można podawać najmniejsze skuteczne dawki środka leczniczego zdolne doprowadzić do wyleczenia; 3. Zasada wzbudzenia środka leczniczego, czyli jego potencji (dynamis) - pozwala ona zamienić nieczynną materię w jej czynny, energetyczny odpowiednik i uwolnić z niej moc leczniczą. Kosmiczna moc życiaHahnemann w dziele pt. Organon opisał sposób przyrządzania środków leczniczych. Stwierdzał m. in.: Ta szczególna zmiana w jakościach ciał naturalnych rozwija uśpione, przez to niepostrzegane, jakby spoczywające w ukryciu, dynamiczne (...) moce, które wpływają na zasadę życia, oddziałują na żywotność. Jest to osiągane przez mechaniczną czynność wywartą na najmniejsze cząsteczki za pomocą rozcierania i wstrząsania i poprzez dodawanie niezróżnicowanej substancji, suchej lub płynnej, która rozdziela jedne od drugich. Ten proces nazywany jest dynamizacją albo potencjonowaniem (rozwojem mocy leczniczej), a jego wytworami są dynamizacje lub potencje różnego stopnia. Wierzył, że w procesie wstrząsania "chwyta się" do homeopatycznego środka kosmiczną "moc życia". Dr Voegeli, który współcześnie stosuje homeopatię, twierdzi, że działanie wyższych potencji ma naturę duchową. Najlepsze wyjaśnienie tej terapii daje hinduistyczna koncepcja filozoficzna Sankhya, według której człowiek posiada ciało fizyczne, ciało eteryczne ze specjalnym systemem przekazu energii oraz ciało astralne. Najwyższą formą energii człowieka jest jego duch, którego celem jest stawanie się coraz doskonalszym odbiornikiem impulsów boskich z kosmosu. Rozumna energiaInny współczesny homeopata, J. Angerer twierdzi, iż w świętym akcie potencjalizacji moc uzdrowieńcza wyzwala się z więzów struktur ziemskich i przywraca w chorym organizmie harmonię. D.D. PALMER, znany od 1895 r. jako odkrywca kręgarstwa, a więc systemu terapeutycznego opartego na założeniu, że przyczyną chorób jest nieprawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, mówił o "energii życia" jako "Wrodzonej Inteligencji". Miała ona być częścią tej Inteligencji, która wypełnia cały Wszechświat. Austriacki psychiatra, Wilhlm Reich (1897 - 1957) twierdził, że odkrył największą tajemnicę wszechświata: pierwotną moc, która jest podstawą życia. Nazwał ją energią orgonalną (lub w skrócie: orgonem) i opisał jako energię obecną we wszystkim, co istnieje. Był przekonany, że jest ona wytwarzana przez słońce, a jej emenację wiązał z ziemskim polem magnetycznym. Energię tę można zmierzyć przy pomocy elektrycznych mierników i można ją też zobaczyć jako szarobłękitne promieniowanie na kolorowym filmie. Reich, będąc uczniem Freuda, uwikłał się w politykę i próbował swoją teorią stworzyć pomost między poglądami swego mistrza i Marksem. Przez pewien czas mieszkał w Berlinie i w Kopenhadze, by w końcu osiąść w Oslo. Tam miało miejsce, w 1939 r., uroczyste ogłoszenie istnienia przenikającej wszystko energii, która ma moc kontrolowania zdrowia wszystkich istot i jest podstawowym składnikiem życia. Energia ta bowiem zawiera w sobie rozum i świadomie wpływa na istoty żywe, gdyż jest naukowym urzeczywistnieniem tego, co większość ludzi nazywa Bogiem. Tajemnica Boga została rozwikłana - jest On energią! - twierdził Reich. Nieco wcześniej, w 1933 r., ogłosił, że odnalazł pod mikroskopem podstawowe jednostki życia, które nazwał bionami. Przez "badania" bionów doszedł on do twierdzeń o wszechogarniającej energii. Gdy próbował skonsultować swoją teorię z Einsteinem, a miało to miejsce w styczniu 1941, został przez niego zignorowany. A według Reicha teoria energii orgonalnej miała zakończyć chaos panujący w nauce i połączyć ją w całość. Pisał on: Ostra granica między fizyką i metafizyką została przełamana. Metafizyczna intuicja ma fizyczną podstawę: Bóg i kosmiczna energia są jednym. Nie istnieje różnica między nauką a religią, nauką a sztuką, fizyką i psychologią oraz astronomią i religią. Bóg i energia u podstaw istoty wszechświata - to jedność, centralna moc przenikająca wszystko. Kosmiczny Orgon nie jest mitem, jest podstawowym prawem przyrody. Poglądy Reicha, interpretowane na różne sposoby, są obecne w wielu teoriach wspomagających tzw. terapie Nowej Ery (New Age). To elektrycznośćRóżne odmiany niekonwencjonalnych metod leczniczych łączą się też z różnego rodzaju koncepcjami ciała ludzkiego. Źródłem ich były zarówno starodawne systemy religijne, filozofie Wschodu, jak i spirytyści, teozofowie i samodzielni uzdrawiacze. W 1848 r. sędzia amerykański J. W. Edmonds, SPIRYTYSTA, opublikował rzekomą odpowiedź wywoływanych duchów na pytanie o rodzaje energii, za pomocą której porozumiewają się one z żyjącymi. Brzmiała ona: Jest to elektryczność, ale o wiele doskonalsza od tej, którą znacie. Pierwsza i najniższa energia, która przenika ustrój ludzki, ma wpływ na jego tworzenie się i wzrost, jest tym, co nazwałbym pierwiastkiem wegetatywnym. Następna jest pierwiastkiem ruchowo zwierzęcym, przenikającym cały układ nerwowy, tym, co nazwałbym instynktem. Dalszym jest pierwiastek duchowy, poruszający uczucia, tworzący wyobrażenia z wrażeń odbieranych i kojarzących się świadomie. Dwadzieścia lat później teozofia, czerpiąc z tradycji indyjskiej, podała podobny "szkic" budowy człowieka. Według niej kolejne elementy budowy ciała ludzkiego to "ciała" czyli "powłoki" (kosa). Pośród nich najniższym ciałem jest organizm fizyczny ze swoją siłą żywotną (prana). Wyższym jest ciało eteryczne, w którym mieści się m.in. pamięć. Subtelniejszą powłoką jest ciało astralne (astrosom), w którym budzą się uczucia i afekty, a które nie ma określonej formy ani barwy. Niekiedy zabarwia się ono tworząc indywidualną aurę, dostrzegalną dla jasnowidza - uzdrowiciela. Najsubtelniejszą powłoką człowieka jest ciało myślowe (mentalne). Jego substancja jest taka sama, jak ta, z której tworzą się myśli. Ciało myślowe i astralne są ze sobą złączone (kama - manas). Najczęściej nowe metody lecznicze związane są z próbą "całościowego" leczenia człowieka. Medycyna holistycznaMEDYCYNA HOLISTYCZNA (gr. holos = całość) oparta jest na jednoczesnym leczeniu umysłu, ducha i ciała, których wspólnym mianownikiem jest lecznicza energia. Odrzuca zajmowanie się jedynie objawami choroby. Paul i Teri Reisser oraz John Weldon w książce pt. The Holistic Healers (wyd. Inter Varsity Press, Downers Grove, Illinois 1983, s. 14 - 32) wskazują na dziesięć tez, które charakteryzują medycynę holistyczną: 1. Całość jest czymś więcej niż tylko sumą części składowych - współczesna medycyna koncentruje się na coraz mniejszych fragmentach ciała i w konsekwencji traci z oczu samego pacjenta jako istotę ludzką. Człowiek to coś więcej niż mechanizm komórkowy czy molekularny; 2. Zdrowie to coś więcej niż brak choroby - to także dobre samopoczucie całej osoby w każdej dziedzinie, to dynamiczna i harmoniczna równowaga wszystkich elementów i sił składających się na człowieka i otaczających go; 3. Sami jesteśmy odpowiedzialni za to, że chorujemy czy też cieszymy się dobrym zdrowiem - należy uwolnić się od tyranii świata medycyny, sprzeciwić się mistyce otaczającej zawód lekarza, gdyż uzdrowiciel wewnątrz nas jest najmądrzejszą, najbardziej złożoną, integralną jednostką we wszechświecie, a więc lekarza mamy zawsze w domu; 4. Naturalne metody leczenia są lepsze od leków farmaceutycznych i zabiegów chirurgiczych - należy preferować środki mniej drastyczne: zmianę diety, stylu życia i postawy; 5. Większość sposobów afirmacji zdrowia może mieć charakter holistyczny, jednak niektóre z nich są bardziej holistyczne same w sobie niż inne - istotą wyboru terapii jest zakwestionowanie medycyny konwencjonalnej. Pośród alternatywnych metod leczenia znalazły się m. in.: - akupuntura i akupresura - mają na celu odblokowanie i zmianę kierunku przepływu energii przez umieszczenie w ciele igieł (akupunktura) lub stosowanie ucisków (akupresura) na newralgiczne punkty ciała, tak aby skumulować uzdrawiającą energię; - biofeedback - elektryczna stymulacja fal mózgowych w celu doprowadzenia do świadomej, celowej kontroli tych funkcji ciała, które zwykle są spontaniczne i poza świadomością; - kręgarstwo - odnajduje przyczynę wszelkich dolegliwości w kręgosłupie, w jego odkształceniach i przemieszczeniach. - osteopatia zajmuje się całym systemem kostnym ciała ludzkiego; - homeopatia - podobne leczy się podobnym; - irydologia - diagnozowane na podstawie tęczówki, której ewentualne nieregularności wskazują na istnienie choroby w danym punkcie ciała; - masaż holistyczny - przywraca ciału świeżość przez wyzwolenie zablokowanej energii dzięki kontaktowi fizycznemu. Praktyki takie jak orgonomia, integracja funkcjonalna, terapia strefowa, rolfing, do'in, shiatsu, terapia polaryzacyjna usiłują na różne sposoby sprawić byśmy byli zdrowsi fizycznie poprzez wzmocnienie krwi i limfy, regenerację tkanki mięśniowej lub przez przywrócenie stawom kształtu, jaki chciała nadać im natura; - terapie żywieniowe (witaminowe, ziołowe, korzenne) - traktowane niekiedy jako element dodatkowy do innych metod leczenia, a tłumaczone holistycznie; - rozpoznawanie i leczenie psychiczne - może obejmować psychometrię (diagnoza poprzez trzymanie przedmiotu posiadanego przez pacjenta), jasnowidzenie, diagnozowanie mediumistyczne czy duchowe dokonywane z udziałem duchowego przewodnika (szaman, medium spirytystyczne, uzdrowiciele); - terapie seksualno - mistyczne - obiecują pełniejsze zdrowie i mistyczne oświecenie poprzez rozliczne formy współżycia seksualnego (np. tantra yoga). 6. Zdrowie wiąże się z ewolucją - postrzegane jest jako jeden z przejawów nastania Nowej Świadomości, Nowej Ery. Zdrowie holistyczne ma ułatwić człowiekowi przejście w kolejny etap ewolucji; 7. Istotą zdrowia jest zrozumienie energii, a nie materii - człowiek nie jest zlepkiem martwej natury, lecz stanowi układ aktywnej energii, do której należy się dostroić i dostrzec jedność z wszystkim, co istnieje; 8. Śmierć jest ostatnim etapem rozwoju - jest przejściem do innego stanu świadomości lub nawet złudzeniem. Powtarza się też, że śmierć wobec nowego poglądu na zdrowie staje się przeżytkiem; 9. Myśl filozoficzna i praktyki starożytnych cywilizacji są bogatym źródłem inspiracji do prowadzenia zdrowego życia - przedchrześcijańskie i przedtechnologiczne kultury posiadały holistyczne rozumienie zdrowia i holistyczną praktykę leczniczą; Biblię pomija się, gdyż zawiera ona niemonistyczny światopogląd; 10. Ideę zdrowia holistycznego należy wprowadzać w strukturę społeczeństwa poprzez politykę społeczną - idee rodzą konsekwencje polityczne, a praktyka winna być wprowadzona i zaakceptowana urzędowo. Ks. prof. Andrzej Zwoliński
|
|
| Copyright © 2003-2005 Paweł Królak .: Polityka Prywatności :. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
ul. Królewska 10, 20-609 Lublin |