Menu

Wyszukiwarka

Newsletter

Twój adres email:

Twoje imię:

Zgadzam się z Polityką Prywatności




Chcę dostać za darmo książkę o sektach


Wstecz


Źródło: Sekty i Fakty

Sekty rasistowskie

ks. prof. Andrzej Zwoliński

Radykalnymi politycznie sektami są między innymi takie, które głoszą idee rasistowskie. Ich obecność w ideologii może przybierać różne formy. Dyskryminacja rasowa staje się niekiedy źródłem niezgody w danej sekcie. Rasizm występuje przeważnie tam, gdzie znaczna liczba członków pochodzi z ras dyskryminowanych.

W niektórych wypadkach ruch jest rodzimy w stosunku do dyskryminowanej społeczności (rastafarianie oceniają społeczność białych, w której żyją i którą nazywają Babilonem, jako eksploatacyjną wobec czarnych).

W innych przypadkach biały założyciel, wzywający do budowania społeczności równości rasowej, zwraca się do ubogich czarnych (np. Świątynia Ludu). Kościół Zjednoczenia, głoszący między innymi równość mężczyzn i kobiet ze wszystkich ras, wskazuje jednocześnie, że niektóre kultury, przynajmniej w obecnym punkcie historii, znajdują się w "czystszej" pozycji niż inne.

Z kolei Rodzina Mansona była otwarcie rasistowska, a podstawowa literatura sekty Dzieci Boga zawiera dużą liczbę twierdzeń zdecydowanie antysemickich. W nieodległej przeszłości sakralny charakter miał rasizm w parareligijnych grupach nazistowskich Adolfa Hitlera.

Utopia

Na gruncie literatury angielskiej wyrazem fascynacji możliwością sterowania rozwojem człowieka na miarę boskości była powieść Wellsa z roku 1923 pt. Men like Gods (Ludzie jak bogowie), która przygotowywała szerokie rzesze czytelników na przyjęcie rasizmu. Autor porównuje w niej współczesną mu społeczność ziemską z inną, idealną, nazwaną Utopią, opartą na prawach rajskiej natury człowieka i przyrody.

Sugeruje, że należy ją wprowadzać nawet kosztem wielu ofiar, nie wyłączając rewolucji i wojen, tak jak to uczynili Utopianie. Otóż dzięki stosowaniu eugeniki, selekcji "wartościowych" osobników, Utopianie mają we krwi szlachetne cechy bez jakichkolwiek wad.

Niemieckie Dziedzictwo i święty Graal

W Niemczech już w 1912 roku założyciel okultystycznego Zakonu Germańskiego (Germanenorden) i jego wewnętrznego kręgu - Towarzystwa "Thule" (1918), Theodor Fritsch groził, że przywódcy tajemniczej Tischandali zostaną unicestwieni i nie uratuje ich nawet ucieczka za granicę. Słowem "Tiscliandala" określał on niższe rasowo "elementy" społeczne, zwłaszcza Żydów i Słowian oraz tych Niemców, którzy byli na tyle szaleni, by bratać się z nimi.

Idee te rozwinął zakon rycerski Rzeszy Niemieckiej Schutzstaffeln - Sztafety Ochronne NSDAP, znane jako SS, których twórca, Heinrich Himmler, inspirował się natchnieniem ezoterycznym, tradycjami katarów i rycerzy świętego Graala.

W ramach SS od 1935 roku działał instytut poszukiwań ezoterycznych pod nazwą Deutsches Ahnenberge (Niemieckie Dziedzictwo), który organizował sesje medytacyjne dla najwyższego kręgu wtajemniczonych oraz podejmował misje specjalne w rodzaju poszukiwań Graala, zbierania w Tybecie materiałów na temat lokalnych rytuałów inicjujących wojowników przed ich ostateczną walką z siłami ciemności. Poszukiwano klucza do ponownego ożywienia rasy panów, nadludzi, którzy mieli stworzyć tysiącletnią Rzeszę.

Oczyszczenie krwi niemieckiej wymagało krwawej ofiary z podludzi. W Tischgesprache (Rozmowy przy stole) Hitler mówi do Hermana Rauschninga: "Żyd zostanie zdemaskowany Prowadzić będziemy taką samą walkę, jaką prowadzili kiedyś Koch i Pasteur. Liczne choroby spowodowane są przez bakcyl - Żyda! (...) Dwa światy stoją naprzeciw siebie, ludzie Boga i ludzie Szatana. Żyd jest antyczłowiekiem, stworzeniem innego boga. Musi pochodzić z innego korzenia ludzkiej rasy. Nie myślcie, że nazywam Żyda zwierzęciem. Jest on bardziej oddalony od zwierząt, niż my, aryjczycy. Jest istotą poza naturą, obcą naturze".

W III Rzeszy powstało szereg sekt, będących wyrazem tęsknoty za utworzeniem Kościoła germańsko-narodowego. Istotnym elementem ich doktryny było rasowe pojęcie religii, która jest wytworem życia zbiorowego, tętniącego w obrębie tej samej rasy i krwi. Należały do nich między innymi: Niemiecki Kościół Ludowy, Niemiecki Ruch Wiary, Wiara Niemiecka, Religia Niemiecka, Niemiecki Kościół Narodowy Religia Germańska, Niemiecka Wiara w Boga, Nordycki Ruch Wiary Gmina Wiary Germańskiej, Niemiecki Front, Liga Wyznawców Nordyckiego Światopoglądu.

Rasizm New Age

Niektórzy współcześni badacze widzą realne zagrożenie odrodzenia się rasizmu nazistowskiego w okultystycznym rasizmie ruchu New Age. Teozofowie, do których odwoływały się zarówno rasistowskie bractwa germańskie, jak i ideolodzy New Age, głosili naukę o garstce Mistrzów (Mahatmowie), nieśmiertelnych nadludzi, którzy jako jedyni zachowali w sobie płonącą iskrę Bożej Mądrości.

A tajemne nauki potwierdzają według Heleny Bławatskiej - matki teozofii, że ci wybrani stali się zalążkiem Hierarchii, która przetrwale do dziś. Do nich jedynie w sposób naturalny i właściwy należy władza i panowanie. Bławatska, interpretując ewolucję świata, mówi o złożonym systemie kul, więzów i ras podstawowych.

Teozoficzne doktryny rasowe zostały przyswojone przez zachodni okultyzm. Ich odbicie można znaleźć w pismach A. Crowley'a, D. Fortune, R. Steinera i E. Daque'a - cieszącego się przychylnością Hitlera.

Joseph Carr, badający podłoże okultyzmu w okresie reżimu faszystowskiego, znajduje paralele między filozofią New Age a faszystowskim narodowym socjalizmem: oba wyrosły z tego samego okultystycznego korzenia: teozofii. Ich kosmogonia, kosmologia oraz filozofie są identyczne.

Przestrzega także, że New Age jest ruchem antychrysta, który z łatwością mógłby zrodzić kolejnego Adolfa Hitlera i Holocaust, wobec którego zabijanie Żydów w czasie II wojny światowej będzie tylko niewiele znaczącym działaniem.

Rasizm współczesnych sekt

Rasizm współczesnych sekt i ruchów religijnych ma często swe źródło w ambicjach politycznych pewnych grup społecznych. Hasłem Black Muslims jest: Ameryka Afrykanom. Uważają siebie za naród, który zaginął i za sprawą islamu ponownie się odnalazł w Ameryce Północnej.

Ich oficjalna nazwa to Islamic Community in the West (Islamska Społeczność Zachodu). Poza przejęciem pewnych praktyk islamu, głoszą że na początku świata Bóg stworzył tylko Murzynów. Biali powstali w wyniku eksperymentu piekielnych uczonych i niesłusznie przywłaszczyli sobie panowanie nad światem. Taka sytuacja musi ulec zmianie, a Murzyni w pokoju zapanują nad Ziemią.

Kościół Syjonu, sekta powstała w 1910 roku w południowej Afryce, skrupulatnie przestrzega prawnych norm apartheidu, twierdząc jednak, że ludzie białej rasy nie wejdą do raju, ponieważ byłoby niesprawiedliwe, gdyby i w niebie mieli rządzić.

Ruch rastafarian głosi, że ziemią obiecaną Murzynów jest Etiopia, a oni sami są zaginionymi pokoleniami Izraela. Król afrykański ma być koronowany na króla-mesjasza. Założyli oni stowarzyszenie Universal Negro Improvement Association (Powszechne Stowarzyszenie Popierania Czarnych).

Gdy w 1930 roku Ras Tafari (koronowany jako Hajle Selasje, czyli "Moc Trójcy Przenajświętszej") obwieścił, że pochodzi od króla Salomona i królowej Saby, Garvey - założyciel sekty rastafarian - i jego zwolennicy uznali go za mesjasza, boga, a zarazem baranka ofiarnego czarnej rasy.

Czarni ludzie według tych wierzeń są reinkarnacją Izraelitów. Zostali podporządkowani przez złą i niższą rasę białych ludzi, co było wynikiem boskiej kary za grzechy. Będą oni w przyszłości odkupieni i repatriowani do Afryki - ich prawdziwego domu i raju na ziemi. Tam przymuszą białych ciemiężycieli do służenia im.

Antykolonialne oblicze rasizmu

W sektach, zwłaszcza o rodowodzie afrykańskim lub południowoamerykańskim, rasizm był elementem postawy antykolonialnej. Koncepcję czarnych jako narodu wybranego, któremu przysługuje władza i bogactwo utracone czasowo na rzecz białych, łączono z przekonaniem o uzasadnionej religijnie wyższości rasowej.

Na bazie tych przekonań, a nie zasady sprawiedliwości społecznej, dokonywano interpretacji historii i przyszłości społeczno-politycznej.

Skrajnie antykolonialny i rasistowski jest ruch Kitawala, działający głównie w centralnej Afryce, będący zafrykanizowaną formą sekty Watch Tower and Tract Society (obecnie Świadkowie Jehowy). Porządek świata ukazuje on jako wytwór demonicznej działalności białych - nieprawych rządców na ziemi.

Elementy parareligijnego uzasadnienia rehabilitacji czarnych można spotkać też w ideach ruchu kulturalno-politycznego negritude, ukonstytuowanego na początku lat 30. przez czarnoskórych studentów w Paryżu, głównie L.S. Senghora (byłego prezydenta Senegalu) i A. Cesaire'a z Martyniki. Czarny kolor skóry traktowano psychoterapeutycznie, idealizująco, oświadczając: Czarne jest piękne! Czarny - kolorem niewinności! Biały jest jak diabeł!

Na bazie tego ruchu powstał ruch Black People's Consciousness (Świadomość Czarnych), założony przez Stephe Biko. "Usystematyzował" on poglądy Afrykanów na temat budowy wszechświata.

Pojawiły się wezwania do powrotu do pierwotnych afrykańskich kultów i porzucenia chrześcijaństwa, które oznaczało przyjmowanie Chrystusa w zachodnim opakowaniu. V.Y. Mudimbe z Zairu powiada: Prawdziwie afrykańska teologia to mówienie o Bogu na sposób afrykański, który nie miałby nic wspólnego z Kościołem, z tradycją apostolską, z Rzymem. Misjonarz nie ma w rzeczy samej nic do powiedzenia poganom.

ks. prof. Andrzej Zwoliński

Wersja do druku Poleć ten artykuł znajomemu!





Ze świata



Konferencje



Nie znalazłeś?

Nie znalazłeś informacji, której szukałeś?

Powiadom nas o tym


Copyright © 2003-2005 Paweł Królak
.: Polityka Prywatności :.

Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
ul. Królewska 10, 20-609 Lublin

Wymiana linków:
sekty świadkowie Jehowy satanizm
Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji