|
|

Źródło: CPP
Dlaczego prześladujecie mniejszości religijne?
Jednym z największych sukcesów sekt, było wmówienie społeczeństwu, że są prześladowanymi mniejszościami religijnymi.
Zwróćmy uwagę, jak jest to niewątpliwie wygodne dla sekt.
Zawsze jest dobrze być mniejszością, i do tego jeszcze prześladowaną! Tworzy to prosty skrót myślowy: "oni są prześladowani tylko dlatego, że jest ich mało". Każdy normalny człowiek będąc świadkiem sytuacji gnębiciel-ofiara będzie zawsze utożsamiał się z ofiarą. Tak po prostu wskazuje zdrowy rozsądek i dobre serce.
Tu tkwi medialny sukces sekt, że są postrzegane jako ofiary.
Ale przemyślmy to głębiej:
"Dlaczego prześladujecie mniejszości religijne?" - to pytanie zawiera w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Użyte tu słowo "dlaczego" nie jest pytaniem o cel czy powód, ale jest raczej wyrazem oburzenia, odpowiednikiem "jak możecie to robić!", "jak wam nie wstyd!".
"Prześladujecie" - na czym to prześladowanie miałoby polegać? Przecież nikt nie torturuje, nie zmusza do zmian decyzji, nie więzi, nie dopuszcza się rękoczynów, nie stosuje terroru ani fizycznego, ani psychicznego. Jedyne co robimy, to szczerze informujemy o pewnych nadużyciach. Czy to jest prześladowanie? Zdrowy rozsądek podpowiada, że nie. Ale zwróćmy znów uwagę, jak wygodne dla sekt jest utożsamienie tego z prześladowaniem. Przecież prześladowcy nikt nie będzie słuchał, a każdy normalny człowiek wysłucha ofiary. Gdy sekty nie mają merytorycznych argumentów na swoją obronę, posuwają się do stwierdzenia: "nie słuchajcie ich, oni nas prześladują!".
"Mniejszości religijne" - sekty niewątpliwie są takimi mniejszościami. Zwróćmy jednak uwagę, że głównym powodem dla jakiego przeciwnicy sekt są właśnie ich przeciwnikami, nie są różnice doktrynalne, ale to, że sekty manipulując i zniewalając marnują ludziom życie.
Jednak tu znów daje o sobie znać manipulacja. Gdy przeciwnicy dysponują mocnymi argumentami, to najlepiej upowszechnić w społeczeństwie słabsze argumenty i wmówić, że to jedyne, jakimi dysponują oponenci. Niech społeczeństwo myśli, że jesteśmy atakowani z powodów zupełnie błahych i niech nie zwraca uwagi na te mocne. Niech społeczeństwo myśli, że atakują nas jedynie z powodu naszych przekonań (a prawa do własnych przekonań każdy będzie bronił) i niech ludzie nie słuchają już tego, co nasi przeciwnicy mówią o stosowaniu psychomanipulacji, zniewalaniu i innych nadużyciach.
Jeśli spojrzymy na to od tej strony sprawa wygląda zupełnie inaczej.
|
|
Nie znalazłeś informacji, której szukałeś?
|