|
|
![]() Źródło: CPP 9. Podwójna doktryna - o rodzinie* Zobacz przypisy Świadkowie Jehowy przyznają, że istnieje „cudowny dar małżeństwa oraz uszczęśliwiającego życia rodzinnego”[51], życie rodzinne „podoba się Bogu”[52] a nawet samo małżeństwo stanowi „klucz, który może otworzyć drzwi do wielkiego szczęścia”[53]. Jednakże w tym samym artykule Świadkowie robią od razu szereg zastrzeżeń, silnie podkreślając, że „małżeństwo nie jest jedynym kluczem do szczęścia”[54]. Okazuje się, że „Jehowa [faktycznie: starszy zboru - przyp. autora] może dostrzegać, że skutecznie pełnimy służbę jako osoby samotne i nie odczuwamy pilnej potrzeby zawarcia związku małżeńskiego. Krok ten mógłby oznaczać konieczność zrezygnowania z pewnych zaszczytnych zadań w służbie Jehowy”[55]. Konkluzją ostateczną rozważań na temat małżeństwa stanowi rada: „Z uwagi na to wszystko zwłaszcza młodzi chrześcijanie postąpią mądrze, jeśli spróbują przez kilka lat pozostać w stanie wolnym. Czas ten mogą spożytkować na służbę dla Jehowy oraz rozwijanie usposobienia duchowego”[56]. W jednym z artykułów Strażnicy pt. „Stan wolny w okresie trudności ekonomicznych” Świadkowie wprost zniechęcają do podjęcia życia małżeńskiego i rodzinnego: „małżeństwo i wychowanie potomstwa nie gwarantuje bezpiecznej przyszłości”, „udręką mogą być dla ojca starania o zapewnienie bytu żonie i dzieciom”, „choroba któregoś z członków rodziny staje się dla pozostałych dodatkowym brzemieniem finansowym i emocjonalnym”, „W świecie niektóre dzieci niechętnie się opiekują starszymi rodzicami, inne nie są w stanie tego robić, a jeszcze inne umierają wcześniej od nich”[57]. Po serii zniechęcających obrazów następuje jednak zapewnienie: „Jehowa rzeczywiście nie opuszcza tych, którzy odłożyli zawarcie małżeństwa, by służyć mu pełnoczasowo. Trzydziestodwuletnia Christiana, będąca w stanie wolnym, od dziewięciu lat pełni stałą służbę pionierską w Nigerii (...)”[58]. Z powyższych fragmentów wynika, że w rzeczywistości Ciału Kierowniczemu organizacji przede wszystkim zależy na maksymalnej eksploatacji swoich pracowników. Podjęcie życia małżeńskiego i rodzinnego wiąże się z osłabieniem aktywności werbunkowej i stricte akwizytorskiej (przynoszącej dochód ze sprzedaży broszurek). Nic więc dziwnego, że instytucja rodziny stanowi tu pewną przeszkodę. Tym bardziej, gdy np. w już istniejącej rodzinie jeden ze współmałżonków nie chce włączyć się w szeregi organizacji. Wówczas presja grupy w kierunku podporządkowania się jej wymogom jest tak silna, że zwykle prowadzi do rozbicia rodziny. Świadkowie, powołując się na tzw. „podstawy biblijne”, tak interpretują ten rodzaj konfliktowej sytuacji: „żona może zdecydować, że opuści męża, jeśli (...) wskutek jego ostrego sprzeciwu nie może służyć Jehowie”[59]. * Zobacz przypisy |
|
| Copyright © 2003-2005 Paweł Królak .: Polityka Prywatności :. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
ul. Królewska 10, 20-609 Lublin |