|
|
![]() Źródło: CPP 16. Rekrutacja - posługiwanie się oszustwem* Zobacz przypisy Były Świadek Jehowy, Gunther Pape, wspomina okres, w którym prowadził szkolenie dla niższych rangą głosicieli: "Opieram się na <<Służbie Królestwu>> - piśmie, które wyznacza w całości nasze programy szkoleniowe (...) Jak można skłonić ludzi do słuchania? Posłuż się następującymi tematami: <<Przyszliśmy porozmawiać o jedności religijnej. Cały świat komunistyczny łączy się przeciwko religii. Tymczasem w obozie religii nie ma jedności...>> (...) Albo: <<Jesteśmy tutaj, bo dla ludzi mieszkających w jednym mieście dobrze jest dowiedzieć się czegoś o religii drugich. To przyczyni się na pewno do wzajemnego zrozumienia i rozszerzy naszą wiedzę>> (...) Oczywiście wcale nas nie interesuje poznanie religii drugich ani nie chodzi nam o wzajemne zrozumienie. Przytoczone wyżej tematy mają tylko wzbudzić zainteresowanie naszym własnym orędziem. Innymi słowy: musimy ukryć przed słuchaczami prawdziwy powód naszej wizyty - to mianowicie, że chcemy z nich zrobić Świadków Jehowy"[95]. Matka nastolatki u progu dorosłego życia, nie mogąc pogodzić się ze utratą dziecka, ogłosiła "do publicznej wiadomości": "(...) uwiedli oni naszą 17-letnią córkę, która uczęszczała na ich zebrania, a nas okłamywała, tając przed nami całą rzeczywistość. Świadkowie Jehowy zorganizowali jej ucieczkę z domu, meldując ją u siebie czasowo. Nadzorca zboru, do którego córka przystała - R. M., powołał się na słowa Pisma Świętego i kłamał, stawiając nam zarzuty, że <<dziecko było bite, maltretowane, a nawet torturowane i dlatego uciekło z domu>>. Jest to wielkie kłamstwo, bo my naszej córki nigdy nie uderzyliśmy"[96]. * Zobacz przypisy |
|
| Copyright © 2003-2005 Paweł Królak .: Polityka Prywatności :. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
ul. Królewska 10, 20-609 Lublin |