|
|
![]() Źródło: CPP 23. Podtrzymywanie przynależności - wzbudzanie poczucia winy* Zobacz przypisy Świadkowie Jehowy muszą sprostać wymaganiom rodziny, pracodawcy i organizacji. Jednakże organizacja domaga się pierwszeństwa. Od wyznawców oczekuje się bezwzględnej lojalności i posłuszeństwa. W celu wywoływania konformistycznej postawy, "zaszczepia się" im poczucie winy choćby z powodu nienadążania za wymaganiami Towarzystwa[118]. Gunther Pape oświadczył, że "o służbie każdego kaznodziei informuje specjalnie prowadzona kartoteka, pozwalająca w każdej chwili skontrolować jego działanie"[119]. Były starszy zboru pisze: "W czasie jednego z zebrań rozdzieliliśmy karty poszczególnym głosicielom, po czym - na wezwanie tzw. <<informatora>> - odbyliśmy niejako sesję sądową z sędzią, prokuratorem i oskarżonymi. Przedmiotem oskarżenia była karta któregoś z braci nie wykazująca wyznaczonej liczby godzin posługi"[120]. Gdy Gunter zakochał się w jednej z wyznawczyń Towarzystwa, przyszedł do niego kierownik obwodu. Rozpoczęło się "uderzenie" obliczone na wywołanie poczucia winy i zmobilizowanie do jeszcze większego zaangażowania w działalność organizacji: "Wiedział niemal o każdym moim spotkaniu z Krystyną i wyliczał, ile czasu straciłem na to co niepotrzebne. A poza tym Krystyna - jak twierdził - nie jest odpowiednią żoną dla mnie. Chodzi do kina, także na tańce, z czego wynika, że nicości świata bardziej miłuje niż Jehowę"[121]. * Zobacz przypisy |
|
| Copyright © 2003-2005 Paweł Królak .: Polityka Prywatności :. Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
ul. Królewska 10, 20-609 Lublin |