|
|


Źródło: CPP
"Wolny wybór a nie pranie mózgu"
dr Dariusz Kuncewicz
Początkowo, rzeczywiście można mówić o wolnym wyborze grupy - ale w oparciu o niepełne informacje, brak wiedzy na temat faktycznych celów i norm grupowych. Z czasem, gdy młody człowiek wie coraz więcej, interpretuje to co wie, zgodnie z życzeniem przywódcy oraz jest zbyt związany emocjonalnie z członkami grupy i zbyt przreażony, aby opuścić organizację. Najpierw znacznie ograniczona jest świadomość wyboru grupy, potem - trudno jest już mówić o rzeczywiście wolnym wyborze dalszej doń przynależności. Termin "pranie mózgu" ma dziennikarskie pochodzenie, a nie naukowe, i jest dość często kojarzony z niezwykłymi umiejętnościami zniewalania psychicznego, które posiadają członkowie sekt. W rzeczywistości, dużo więcej technik wywierania głębokiego wpływu na człowieka potrafiłby zastosować przeciętny psychoterapeuta, zajmujący się leczeniem nerwic. Proszę sobie tylko wyobrazić, co się dzieje, gdy np. nieuczciwy terapeuta, docierając do osobistych sfer pacjenta, jego potrzeb i zranień, nie pomaga w wyzdrowieniu i usamodzielnieniu się, ale uzależnia go od siebie i kolejnych, dobrze płatnych sesji.
dr Dariusz Kuncewicz

|
|
Nie znalazłeś informacji, której szukałeś?
|