|
|


Źródło: CPP
"Tylko głupi lub słabi psychicznie wstępują do sekt"
dr Dariusz Kuncewicz
Na pewno wśród członków grup psychomanipulacjnych jest wiele osób, które zostały zwerbowane, w okresie, gdy nie mogły poradzić sobie z pewnymi życiowymi trudnościami, posiadały niską samoocenę, itd. Jest też wiele ludzi podatnych na wpływy i może mniej asertywnych. Ale do sekt werbowane są również osoby zdecydowane, zaradne, dominujące w towarzystwie i generalnie zadowolone ze swojego życia. To właśnie one szybko awansują, często zostają lokalnymi liderami. Do sekt zostało zwerbowanych wielu inteligentnych idealistów szukających sposobności zaangażowania się w pomoc innym ludziom. Sporo grup psychomanipulacjnych prowadzi swój werbunek właśnie w miasteczkach akademickich i na wyższych uczelniach. Członkowie samobójczej sekty "Bramy Niebios" byli informatykami i utrzymywali się z projektowania stron internetowych dla różnych osób i instytucji. Naprawdę bardzo trudno jest ocenić przeciętnemu obserwatorowi, "co może zadziałać" w człowieku? Jeśli werbownicy grup psychomanipulacjnych dostrzegą jakąś słabość, zranienie, niezaspokojoną potrzebę - będą nad nią "pracować" w imię np. "wyrywania dzieci Bożych z szatańskiego świata" i być może osiągną swój cel. Trudno sobie wyobrazić człowieka, który nie miałby "słabych punktów", ukrytych nie zwerbalizowanych marzeń, choćby tylko jednego "miejsca" w psychice, wymykającego się spod racjonalnej kontroli, które jest szczególnie podatne na zranienie i manipulację. dr Dariusz Kuncewicz

|
|
Nie znalazłeś informacji, której szukałeś?
|